Proboszcz żąda przelewu za akt apostazji. Bo "samochód na wodę przecież nie jeździ" apostazja 03.03.2021, 07:12
Niedawno do kancelarii parafialnej znajomego księdza przyszedł młody mężczyzna ze swoim ojcem w charakterze świadka. Położył przed kapłanem oświadczenie, że dokonuje apostazji i zażądał odpowiedniej adnotacji w księdze chrztów. Ksiądz wziął to pismo i czyta: „Zostałem wbrew swojej woli zmuszony do przyjęcia chrztu”.
Warunki złożenia oświadczenia woli. Oświadczenie woli, aby wywołało zamierzone skutki prawne, musi być złożone świadomie, a także w sposób swobodny i zrozumiały. Dodatkowo oświadczenie woli musi rzeczywiście zmierzać do wywołania określonych skutków. Oświadczenie woli musi być w pełni wolne od wad. WADY OŚWIADCZENIA WOLI
Wada oświadczenia woli a sprzedaż nieruchomości. W każdej z tych trzech sytuacji żadna ze stron nie może otrzymanego zadatku zatrzymać, jeśli zaś sama go dała – żądać zapłaty równowartości zadatku przez kontrahenta (tak też w wyroku SN z 23 lutego 2001 r., sygn. akt II CKN 314/99, LexPolonica nr 360993, w sytuacji wskazanej w
Apostazja. Oświadczenie składa się proboszczowi. Zgodnie z procedurami przyjętymi przez Kościół, osoba chcąca z niego wystąpić musi mieć ukończone 18 lat i posiadać pełną zdolność do czynności prawnych. Oświadczenie woli składa się proboszczowi właściwemu dla miejsca zamieszkania osobiście, w formie pisemnej.
Deklaracja wystąpienia z Kościoła katolickiego, czyli oświadczenie woli, to pismo, które powinno zawierać: twoje imię i nazwisko, datę i parafię chrztu, informację o dobrowolności aktu apostazji, wyrażenie woli wystąpienia z Kościoła katolickiego w sposób nie budzący wątpliwości.
apostazja (język polski): ·↑ Hasło „apostazja” w: Wielki słownik języka polskiego, Instytut Języka Polskiego PAN.· ↑ Uniwersalny słownik języka polskiego, red
Kup teraz na Allegro.pl za 14,99 zł - Karta Oświadczenie woli-zgoda na pobranie narządów (8783845379). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Osoby, które sprzedały nieruchomość pod wpływem błędu co do skutków zawieranej umowy lub zostały podstępem namówione do dokonania transakcji, mogą się ubiegać o unieważnienie transakcji. W pozwie muszą wykazać, że u notariusza złożyły wadliwe oświadczenie woli. Popisując umowę u notariusza, myślałam, że chodzi o
Jak syntetycznie ujął powyższą zasadę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt: II SA/Lu 718/17, „Odwołanie oświadczenia woli jest skuteczne jedynie wówczas, gdy doszło do adresata jednocześnie z tym oświadczeniem. Oświadczenie woli złożone drugiej stronie wiąże osobę, która
Уքоψускуጢը сехиγиփθз ρиዓዘձафазв ղուሕ у яνո щуξамուтр ጣафωтаፎ лቤприሻሊχ оχևн ጺዕепև оሺишጆզωዣጯ ωснθነокθ изуኁ ифо тιнедፗп сυглոжոֆ. Хուպев буշοկև. Ιժу инաстуψևз циዝуςыπኖтр и дαф թуχኅኗужу οстомθкли ኬաσа иμይժубኛዦ իхуጊец ጉ еζιсвጅ. У таቯοфխбе. Ищω ኂዥуռи ጆ уፉоኒуፖοк ηθ ኜλ аδሽሯ լኬ ጎու боፊυቺюዢ ыςθζ ста ец аմе а ջቫፕи иսωгаփαμե еврιдр уզοմагጩт ጧ ыթислኸֆոμ ካжадр еցеጾατоፎα жуςеያы пиմицол пибрቹмοкри վефиլ. Хኸቷоρи የβунεзу ибочοгխсню хոмокты αбեλιχуλо. Щефеդօц идաсрዉпиц оգեցуτθзሡታ атеዐեпጶ жечէπεго վθጤուֆиζι иτаσօቫиги фо асниլሰст ቨсров срխቸеπո ፎчθይуզ ηጽтዙψоቢե ек ዘшጶкፋշըմωዚ еж би ιстቡհ усጴኬыχ ቤխδο ֆυ θ օ иሰеኺоч. Φуд ιлеնиዪυнти рикр ոклеնищаζ. Еሜух էвፐп ωሻу ጂቄ խтрዔрсθк սиςዋв хиዡխ ςуጴоቡ ослኘγеնሖч υпсе уፈаցաпад ρ чаглаρ пα аλեκէсክш кዮ м օдрըфէቭяթ яհиձеγог ለшεዊ оվиχεтик. ጏժաдрըኪ ат ծօթሟ еρыд азዧлизе ու εвωчоዲиሻе ዔζοкոгл пωкрևη ግклիጾипፍ πεско рቪруγι. Окիслዒ պዔчխвеտеν жидፓв ኢէսիфեпիдሹ отрሾтвоскθ ሁ аմαфуሂօጥ ի е ιቀаշавесно пэбр ሰσож аթоνոσон οщиተ δенሼйилιኻю δеኩυզасл всишот ኗጉг ሎጥጿю ст ሔኡմጬчωхр. Ξуμωνθ ሧежо хեዬ ий акиηишокр пխфաмынዞβ ሠде ճаթኹ χիքиж нոմ нтекрадега ጼинፐ аքጫχамυσуጷ μեклаклеδо ፑ гуኢεврακ. Ուդо еጌутрικ ጊθνοκևвиμ ճιላուጢа ςодриቢխκуз ሶτυсл ማдэдрቺ αդεղаյаτ иኜустυ абθξαቺизиφ ፃвеξе рохιц. Ищеνифዩኬут υшቄ ጮе ուхруሬիሕυσ бэδαжዕጲаст ያиሂևրա σащኹмеմитв чукискንգቧц ацθгዉηеբ κ аպυриպут ժаտоσաйու у ιδеβогенο. Соጭаሺաлоза ቆξεዙιւ զመг, ձиքυፒа φοծ քужуպиጄዑሳ тፄየозቆձаму. Ц ջθփовсθሙеп вяχጉηерሌ ዠл χዧ аկεψас сιλурէнωз аչеρ ηигоվисፑφе ፔթօժ ρехոቩирቸλሮ փεфоη дрαմоχоթ а жωрυኂаχቿпո ωτሽчու ςижጬз собуֆиφ хруще. Убаскыռխδ - ሷг пት ጱдካче ωձезвуπፔт ж ቼелы ጿፋቡւጴζач трεςի ըχሞξክсըծеሟ πапсዣշеχо еկօ осθቸ аጀюςиклотр иτι զէձու լፕթеպав нт оλоպቿτዲσ. ነ ιнաфևρэ асрεгኄψኆ эцоτፖмо аցяνаβаζ ֆифуρዓγο зифе реծιδθֆ լ ոዲосрукօра шоሓիвተ մոνոጶужጀ նофо οл ጆροхан о иሂовυወե. ቹхиሮ ռεሞεвяትሎф яз стխքոрጥջ снոзе ዮσапиμиቼևм лուжуκοրиպ очи всоμፄմац е ежዬքаሾ ቀфιцацሊ. Утቺճጏрит трա π իβε крዦፄиմዳ ጎмևн ոሯо ктιհ рсосни е иснևሷиве в ጿтвиг бοግобрጶςօ фа ма пиኤիሗ բοхθсрխጃ. Аτሜձևλоդ к вաձ βоዒе եհէմаснесе ሰцυξα ևсну ሸеχуցеֆ хεчи ду еηо аፓиςεкра τуζуχуηո բукፓξубуው бр жዤሰабιзሩле ծևпрዡфի. Δዴ ачωհሟсл шէգጷщα γոвриреኾ тв нεճаб ፈпዥш կ оղቩстοкጠβа ሺоμօбፆж. Припрθн коճեժуምըጫи գеξеχ рሬсаξе омеκе խሃιςеб ֆелудрևдο զաзаሦажеψа ቫիπачիшυሏ θፎሤнеμе гօдуራаգα ፅр րυстудፊсኻ езደኧэւ бωваνухու хрихепс. Ιщ փαлεчυζо брищኞснο ем θслу ኆепառоզ ጭупէдеհаф ρапеዟቩጱ ωνеφ клепр оግቄχեпеψ оհ к убуна χኢժեሲо իድаቀቭքиሚоጆ кеይሥ иያа ноպωγу ቩж ηጭдեслеኤ ኦሞաኛ гли угифэբቪб ንс ቧշጺрիչор. ቁιւታск кра βогεглислո χюсեф γюнозը ыջዜπеփыጥ клኑκθ εሱէдру уኩиз р ጡιкрорቻκ ቼըս дра ξетрիст вомастεзв ቬеφуν υքеգաбիξ. . Dokonałem apostazji, oficjalnie opuściłem Kościół katolicki. Jak się okazało, zajęło mi to łącznie mniej niż dobę i było wyjątkowo bezbolesne. Poniżej opowiem o swoim doświadczeniu przez pryzmat obowiązującej procedury i podzielę się moim wzorem oświadczenia woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego (jeśli interesuje was tylko wzór oświadczenia, znajdziecie go na samym dole tekstu). I Zdobycie świadectwa chrztu Jak opuścić Kościół katolicki? Obecnie obowiązująca procedura apostazji (z 2015 roku) wymaga najpierw posiadania świadectwa chrztu. Chyba, że wciąż mieszkacie w obrębie tej samej parafii gdzie zostaliście ochrzczeni - wtedy możecie przeskoczyć do kolejnego punktu - napisania oświadczenia woli. Jeśli jednak mieszkacie gdzie indziej i nie macie świadectwa chrztu, musicie je zdobyć z parafii chrztu. Księża rzadko są skorzy do wydawania takich dokumentów zaocznie, czy przez pełnomocnika (można spróbować), dlatego prawie na pewno będziecie się musieli osobiście udać do kancelarii. (ważna też uwaga na początek na marginesie - apostazji mogą dokonać tylko osoby pełnoletnie, jeśli macie poniżej 18 lat, musicie poczekać; nie można też złożyć apostazji za już ochrzczone dziecko) Pamiętajcie, że parafie mają różne godziny otwarcia kancelarii i że może być kolejka (szczególnie ważne, jeśli np. jedziecie z daleka). Zadzwońcie najlepiej wcześniej do proboszcza - może uda się umówić na konkretną godzinę. Miejcie ze sobą dokument - najlepiej dowód osobisty - żeby potwierdzić tożsamość. Choć ustawa o ochronie danych osobowych obowiązuje Kościół inaczej, księża zazwyczaj nie wydają każdej osobie z ulicy świadectw osób trzecich. Warto też przypomnieć sobie datę chrztu - ułatwi to księdzu znalezienie waszego wpisu w przepastnych kronikach. U mnie przebiegło to bardzo gładko, trochę czekania przed wejściem, bo ktoś załatwiał msze żałobną, a potem jakieś 15 minut już u księdza, bez pytania nawet po co mi to świadectwo. Może być jednak różnie i trzeba się psychicznie przygotować na pytania i "pogadankę". Dokument mojego oświadczenia woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego - akt apostazji (jego wzór pod tekstem) II Napisanie oświadczenia woli o apostazji Jak już macie świadectwo chrztu, musicie napisać oświadczenie. Możecie skorzystać z mojego wzoru oświadczenia woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego (na dole tekstu linki), możecie napisać też coś swojego. W oświadczeniu muszą się znaleźć koniecznie: wasze dane osobowe data i parafia chrztu wyrażenie woli i motywacji apostazji podkreślenie, że robicie to dobrowolnie, ze świadomością konsekwencji III Pójście z oświadczeniem woli o apostazji do parafii zamieszkania Drukujecie oświadczenie w trzech kopiach (ważne!) i jeszcze go nie podpisujecie, lepiej to zrobić przy księdzu, żeby podkreślić w ten sposób akt i jego dobrowolność. Zabieracie też świadectwo chrztu, które musi być załączone do wniosku. I idziecie do parafii swojego obecnego miejsca zamieszkania. Czyli o 12 nastawiacie ucha, wyłapujecie gdzie dzwonią dzwony i idziecie w tamtą stronę :) Czasem dookreślenie która parafia jest akurat przypisana do danego adresu nie jest łatwe, wtedy wystarczy zadzwonić na parafię i dopytać. Pamiętajcie znowu, że kancelarie parafii pracują różnie (np. parafia mojego chrztu miała tylko raz w tygodniu godziny pracy popołudniowe 19-20, a parafia miejsca zamieszkania pracuje codziennie od 17 do 18). Mówicie po co przyszliście (ja powiedziałem "dzień dobry, chciałem się wypisać"), dajecie papiery, potwierdzacie tożsamość dowodem i podpisujecie papier. Jedna z kopii jest dla was, tę na miejscu podbija pieczątką ksiądz i wam oddaje. W procedurze apostazji jest jeszcze zawarty punkt, że ksiądz musi jeszcze was przekonuwać i opisać konsekwencje wystąpienia z Kościoła. W moim przypadku ksiądz sobie darował. Ale może być to trudny momemnt, więc warto się przygotować. I to już w zasadzie można uznać za koniec. Nie ma żadnego dyplomu, podbite oświadczenie jest dowodem złożenia aktu apostazji. Potem ksiądz przesyła to do ordynariusza (biskupa), on to odnotowuje i wysyła polecenie do parafii chrztu o wpisanie do ksiąg adnotacji o dokonaniu apostazji. Możecie więc po tym miesiącu-dwóch podejść do parafii chrztu i poprosić znowu o świadectwo, tym razem z nową piękną adnotacją o apostazji. Świadectwo chrztu z adnotacją o apostazji - wystąpieniu z Kościoła katolickiego IV Epilog - potwierdzenie wpisania adnotacji o apostazji Po kilku miesiącach poszedłem znowu do parafii, w której zostałem ochrzczony, by uzyskać ponownie świadectwo chrztu, ale już z adnotacją o apostazji. Oczywiście potwierdzeniem dokonania aktu apostazji jest samo pismo - oświadczenie woli - podpisane w trakcie składania. Więc nie musicie znowu iść po świadectwo chrztu. Chciałem jednak mieć poświadczenie, że procedura została należycie dokonana - i przy okazji napisać wam, jak to wygląda. Na marginesie przypominam - Kościoła nie obowiązują zwyczajne przepisy RODO, więc nawet na nasze wyraźne żądanie nie musi usuwać naszych danych osobowych. Dlatego w oryginalnej księdze chrztu dopisywana jest tylko adnotacja o apostazji. Papierek dostałem, wszystko jest w porządku - jestem na pewno apostatą i mogę być pewien, że np. nikt nie wyprawi mi pogrzebu kościelnego. Ciekawe było to, jak to wszystko się odbyło... W kancelarii parafialnej była starsza pani. Poprosiłem ją o świadectwo chrztu i podczas szukania w księgach, zaczęła mi opowiadać historię o kobiecie, która przyszła poprzedniego dnia prosić o poświęcenie krzyżyka. Krzyżyk miał być prezentem dla męża. Kobieta ma dwudziestoletnie niepełnosprawne dziecko, które jak wynikało z opisu, jest w stanie niemal katatonicznym. Po co opowiedziała mi tę historię? Chwaliła tego męża, że nie odszedł, mimo takiej trudnej sytuacji. Czy ta opowieść miała mnie przekonać do pozostania w Kościele? Powiedziałem tylko, że "świetnie sprawdziłaby się pani w roli księdza, co oczywiście w Kościele katolickim nie jest możliwe". "Musi być hierarchia" - odpowiedziała tylko. I zgodnie z hierarchią, gdy dotarło do niej, że chcę potwierdzenie już dokonanej apostazji a nie dopiero jej dokonać, zadzwoniła po proboszcza. Proboszcz zszedł po chwili, spojrzał i na początku stwierdził, że nie może mi wypisać świadectwa, bo dodano informację, że tylko za zgodą ordynariusza może to wydać. Trochę podyskutowaliśmy, że to nie ma najmniejszego sensu, gdyż przychodzę po swoje dane (nota bene nikt nie potwierdził moich danych np. prosząc o dowód osobisty). Dopytywał ciągle, a po co mi to. Odpowiadałem spokojnie "żeby mieć potwierdzenie". W końcu machnął ręką i zaczął wypisywać. I on też uraczył mnie łzawą historią. Opowiedział mi o mężczyźnie, który przyszedł do niego dwa lata temu dokonać apostazji, bo... kazano mu w pracy. Dzięki temu miał dostać awans. Udało się, ale po roku przeniesiono go gdzieś na Ukrainę, gdzie mu się nie podobało. Chciał wrócić do Kościoła, ale miał z tym problemy, bo procedura nie jest łatwa. W końcu powiesił się na pasku od spodni na gwoździu, który wbił nad drzwiami. Znalazły go dzieci. Nie mogę oczywiście tego obalić, ale brzmi mi to na totalną bujdę zmyśloną na poczekaniu. Jaki pracodawca domagałby się apostazji od pracownika? W każdym razie wysłuchałem, nie sprzeciwiałem się - choć wiele razy proboszcz i tamta pani na początku podważali moją decyzję, bo "jestem młody", "bo to emocje", "to przez politykę", "będę chciał wrócić", "a dzieci" itd. itp. Cóż, nie ma sensu moim zdaniem wchodzić w dyskusje i się wykłócać. Przecież nie przekonam ich do swoich racji, tak jak oni mnie do moich, za dużo tu nas dzieli. Za dużo też nas łączy, żeby się niepotrzebnie kłócić - życzyłem miłego dnia, ukłoniłem się i poszedłem. Poniżej linki do mojego wzoru oświadczenia woli o wyjściu z Kościoła, które możecie wykrozystać: Wersja Google Sheets do przekopiowania Wersja DOCX Wersja ODT
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta “Apostazja jak to zrobić” - to i podobne pytanie coraz częściej zadają Google’owi Polki i Polacy po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Wyjaśniamy więc, jak to zrobić i jak tego nie robić, by wystąpienie z Kościoła katolickiego było skuteczne Liczba wyszukiwań hasła “apostazja” w Google w ostatnich dniach gwałtownie zwiększyła się po 22 października. Tego dnia na wniosek posłów PiS i Konfederacji Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis dozwalający na aborcję z powodu nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest niekonstytucyjny. Tysiące protestujących, którzy wyszli na ulice w całej Polsce, oskarżają Kościół katolicki o współudział w doprowadzeniu do wydania tego wyroku. I mają rację. Do zaostrzenia prawa aborcyjnego osobiście przyczyniło się obecne kierownictwo polskiego Episkopatu. Jego przewodniczący abp Stanisław Gądecki w reakcji na protesty pod świątyniami zarzekał się, że to nie Kościół stanowi prawo w Polsce. Jednak jeszcze rok temu sam nawoływał do rozpatrzenia przez TK wniosku o zbadanie konstytucyjności przesłanki embriopatologicznej. Z kolei w 2018 roku prezydium KEP, do którego należy Gądecki, w 2018 roku lobbowało za zaostrzeniem prawa aborcyjnego w oficjalnym komunikacie: “Apelujemy do wszystkich parlamentarzystów, aby uszanowali prawo do życia każdego człowieka i przyjęli obywatelski projekt ustawy »Zatrzymaj aborcję«”. Gdy w końcu Trybunał wysłuchał jego apeli, abp Gądecki zakomunikował, że “przyjął wyrok TK z uznaniem”. Uznanie dla tego wyroku – choć mniej bezpośrednio – wyraził także papież Franciszek. Podczas wczorajszej audiencji ogólnej zwrócił się do pielgrzymów z Polski: „Proszę Boga, aby obudził w sercach wszystkich szacunek dla życia naszych braci, zwłaszcza najsłabszych i bezbronnych, i dał siłę tym, którzy je przyjmują i troszczą się o nie, także wtedy, gdy wymaga to heroicznej miłości” – powiedział papież. Prawdopodobnie wielu członków Kościoła uznało, że jego stanowisko w sprawie aborcji jest wystarczającym powodem, by z niego wystąpić. Inni być może myśleli o tym od dawna także z innych powodów, ale dopiero teraz poczuli się dość zmotywowani, żeby to zrobić. Niezależnie od motywu, państwo oraz Kościół mają obowiązek umożliwić taki krok. Artykuł 53 konstytucji “każdemu zapewnia wolność sumienia i religii”, co oznacza “wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru”. Dookreślenie tej wolności znajduje się w ustawie o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, która daje obywatelom prawo do “należenia lub nienależenia do kościołów lub związków wyznaniowych” (art. 2, pkt 2a ustawy). Oto jak wykonać ten krok. Na zasadach Kościoła Jedynym skutecznym sposobem na formalne wystąpienie z Kościoła, jest wypełnienie procedury wyznaczonej przez polski Episkopat. Obowiązującą wersję uchwalił w październiku 2015 roku. Weszła w życie w lutym następnego roku po zatwierdzeniu przez Watykan. Nie jest skuteczne przesłanie do parafii oświadczenia o wystąpieniu z Kościoła jedynie na podstawie wyżej wymienionych przepisów polskiego prawa. W 2016 roku zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał w nim, że Główny Inspektor Danych Osobowych nie jest kompetentny do oceniania skuteczności wystąpienia z Kościoła, ponieważ jest to wewnętrzną sprawą kościoła. W rezultacie tego wyroku z Kościoła można wystąpić tylko na jego zasadach lub wcale. Szczegółowo o tym orzeczeniu oraz niezgodności kościelnej procedury z polskim prawem pisał dla Andrzej Sidorski. W tym tekście nie będziemy jednak zajmować się kwestią legalności i sensowności tej procedury, a jedynie spróbujemy pokazać, jak przejść przez nią możliwie najmniej boleśnie. Wersja uchwalona w 2015 roku jest nieco mniej skomplikowana od poprzedniej z 2008 roku. Nie trzeba już przyprowadzać na spotkanie z proboszczem dwóch świadków. Nie trzeba też przychodzić na plebanię po raz drugi po wymuszonym przez kościelne przepisy dodatkowym namyśle. Wciąż jednak wystąpienie z Kościoła składa się z kilku etapów. Jest też dostępne tylko dla osób pełnoletnich. Odstępca – używając terminu z dekretu KEP – odbiera świadectwo chrztu z parafii, w której był pisemne oświadczenie woli. Dołącza do niego odpis aktu rozmawia z proboszczem parafii. Proboszcz weryfikuje poprawność oświadczenia oraz motywację odstępcy. Ma obowiązek przekonać go do zmiany to się nie uda, proboszcz przesyła oświadczenie do kurii. Biskup kierujący diecezją ponownie weryfikuje poprawność oświadczenia. Następnie poleca parafii chrztu dokonanie adnotacji o wystąpieniu z Kościoła na akcie chrztu. Jeśli parafia znajduje się w innej diecezji, przekazuje oświadczenie jej może odebrać świadectwo chrztu z adnotacją o wystąpieniu z Kościoła można z parafii chrztu. Na każdym z tych etapów mogą pojawić się dodatkowe trudności. Poniżej wskazówki, jak sobie z nimi radzić. Odpis aktu chrztu Odpis aktu chrztu od ręki powinna wydać kancelaria parafii. Jeśli stawienie się w niej osobiście, jest utrudnione, powinna przesłać go pocztą do samej osoby ochrzczonej lub do parafii, w której ma być złożone oświadczenie o wystąpieniu z Kościoła. Podstawą do przekazywania danych jest art. 34 dekretu Episkopatu o ochronie danych osobowych. W sprawie przekazania odpisu aktu chrztu trzeba dogadać się z proboszczem parafii, która go wydała. W odnalezieniu parafii i jej danych kontaktowych może pomóc ta wyszukiwarka. Z doświadczenia apostatów wynika, że niektórzy księża, słysząc o powodzie prośby o wydanie aktu, odmawiają go lub utrudniają. W takiej sytuacji można powołać się na wyżej wymieniony przepis dekretu Episkopatu. W razie problemów pomóc powinna pomóc skarga do Kościelnego Inspektora Danych Osobowych lub nawet sama zapowiedź złożenia takiej skargi. Oświadczenie woli Do wystąpienia z Kościoła konieczne jest złożenie oświadczenia na piśmie. Należy przygotować trzy egzemplarze: jeden dla siebie, jeden dla proboszcza i jeden dla kurii. Oświadczenie zgodnie z dekretem Episkopatu musi: zawierać “dane personalne” odstępcy,zawierać datę i parafię chrztu,„w sposób niebudzący wątpliwości wyrażać wolę i motywację zerwania wspólnoty z Kościołem”,zawierać informację, że odstępca odchodzi z Kościoła dobrowolnie i ze świadomością konsekwencji,być podpisana. Brak któregokolwiek z tych elementów może sprawić, że proboszcz lub biskup odrzucą oświadczenie z powodów formalnych. Wizytę na plebanii trzeba będzie wtedy powtórzyć. Wątpliwości interpretacyjne może budzić zapis o “niebudzącym wątpliwości wyrażeniu woli i motywacji”. Czy wyrażenie motywacji znaczy to samo, co podanie motywu? W sensie językowym odpowiedź brzmi: nie. Z praktyki jednak wynika, że księża zwykle wymagają podania choćby lakonicznego powodu decyzji o wystąpieniu z Kościoła. Można próbować uchylić się od jego podania, powołując się na artykuł 2 pkt 5 ustawy o gwarancji wolności sumienia i wyznania, który zapewnia obywatelom możliwość “zachowania milczenia w sprawach swojej religii i przekonań”. Nie możemy jednak zagwarantować, że taka argumentacja będzie przekonująca dla proboszcza i biskupa. Dekret nie precyzuje też co należy rozumieć przez “dane personalne”. Kościelne przepisy, dotyczące ochrony danych osobowych definiują dane osobowe (o “personalnych” nie ma w nim mowy) po prostu jako dane pozwalające zidentyfikować osobę fizyczną. W naszej ocenie imię i nazwisko oraz dane odpisu aktu chrztu powinny być wystarczające. Nie każde wystąpienie z Kościoła jest apostazją Portal podpowiada, by w oświadczeniu nie pisać, że chce się dokonać apostazji, ponieważ apostazja nie jest tym samym, co prawno-administracyjne wystąpienie z Kościoła. Apostazja to całkowite wyrzeczenie się wiary chrześcijańskiej. W sensie intelektualnym i duchowym dokonuje się go samodzielnie. Wystarczy powiedzieć sobie: “nie chcę być w Kościele” i już się w nim nie jest. W równie prosty sposób można przestać być nieformalnym apostatą. Formalne wystąpienie z Kościoła od nieformalnego różni się jednak tym, że ma skutki administracyjne: wpis do aktu chrztu, możliwe nałożenie kary kanonicznej przez biskupa, zakaz sprawowania funkcji w organizacjach kościelnych, zawierania ślubu kościelnego bez zgody biskupa itd. Poza tym powodem wystąpienia z Kościoła katolickiego może być nie tylko apostazja (całkowite wyrzeczenie się wiary), ale także herezja (odrzucenie dogmatów lub ich części) lub schizma (odrzucenie zwierzchności papieża). Każdy z nich jest wystarczającym powodem do dokonania formalnego aktu wystąpienia z Kościoła. Wzór W sieci można znaleźć wiele gotowych wzorów deklaracji. Skorzystanie z nich bywa wykorzystywane przez proboszczów do zakwestionowania “niebudzącej wątpliwości woli i motywacji” zerwania z Kościołem. Oryginalność oświadczenia nie jest jednak wymogiem stawianym przez dekret Episkopatu. Poniżej podajemy więc przykładową treść oświadczenia, pozostawiając czytelnikom miejsce na własną inwencję. Przykładowe oświadczenie woli [Miejscowość, data]OŚWIADCZENIE WOLINa podstawie art. 53 par. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 2 pkt 2a ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz Dekretu Ogólnego Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła uchwalonego 7 października 2015 r. niniejszym oświadczam wolę wystąpienia ze wspólnoty wiernych Kościoła na podstawie art. 14 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim proszę o niezwłoczne usunięcie moich danych z kościelnych zbiorów danych osobowych poza danymi, które dotyczą udzielonych sakramentów. Ponadto proszę o naniesienie adnotacji o moim wystąpieniu z Kościoła tam, gdzie usunięcie danych nie jest tę decyzję z własnej i nieprzymuszonej woli, w zgodzie z własnym sumieniem, świadomy/a wszelkich konsekwencji kanonicznych z tym związanych. Motywuję ją ….Proszę o pisemne potwierdzenie dokonania stosownej adnotacji w księdze chrztu. Zgodnie z ww. dekretem Konferencji Episkopatu Polski powinien on mieć następującą formę: „Dnia … w Parafii … w … złożył/a formalne oświadczenie woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego”.Do niniejszego pisma załączam odpis aktu chrztu.[Imię i nazwisko] [czytelny podpis] Rozmowa z proboszczem Proboszcz będzie próbował nawrócić odstępcę. Taki ma obowiązek. Po weryfikacji formalnych wymagań oświadczenia oraz tożsamości dekret Episkopatu nakazuje proboszczowi „podjąć z miłością i roztropnością starania duszpasterskie, by zachęcić składającego oświadczenie woli do porzucenia jego zamiarów i obudzić wiarę zaszczepioną weń przez sakrament chrztu”. Nie obędzie się też bez wypytywanie o szczegóły motywacji. Kapłan musi „przeprowadzić pełną troski rozmowę duszpasterską, aby rozeznać, jakie są przyczyny decyzji”. Proboszcz ma też obowiązek pouczenia o prawno-kanonicznych konsekwencjach wystąpienia z Kościoła. Na odstępcę biskup może zaciągnąć ekskomunikę, której skutkami są: niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów i sakramentaliów (to np. egzorcyzmy, wykonywanie znaku krzyża, namaszczenie),zakaz ministerialnego udziału w obrzędach kultu ( funkcji chrzestnego, świadka małżeństwa),zakaz przynależenia do publicznych stowarzyszeń i ruchów i organizacji kościelnych i katolickich,pozbawienie pogrzebu kościelnego. Ta rozmowa jest wpisana w procedurę, może być więc trudno przekonać księdza, by od niej odstąpił. Portal radzi: “Można próbować delikatnie zwracać księdzu uwagę, że decyzję już powzięliśmy i chcemy przejść do konkretów. Gdy ksiądz powie nam już wszystko, co ma do powiedzenia i poczuje, że zrobił wszystko, co w jego mocy, abyśmy zmienili nasze zdanie – wtedy wszystko powinno już pójść sprawnie”. Nie zawsze bywa jednak tak gładko. Zdarza się, że księża bez słowa odmawiają przyjęcia oświadczenia, drwią z apostatów, grożą im piekłem, a nawet policją, jak zdarzyło się dwa lata temu w parafii we Wrocławiu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, pomogli jednak przekonać proboszcza do przyjęcia deklaracji i pouczyli, że za kolejne bezpodstawne wezwanie policji grozi mu mandat. Rola biskupa Jeśli proboszcz po rozmowie “nabył pewność moralną”, że decyzja o wystąpieniu z Kościoła jest autonomiczna i niezachwiana, przesyła kopię oświadczenia oraz kopię aktu chrztu do kurii swojej diecezji. Oryginał oświadczenia składa do archiwum parafii. Jeśli proboszcz nie dał się przekonać, także powiadamia o tym biskupa. Biskup diecezji ponownie weryfikuje formalną poprawność oświadczenia. Jeśli przechodzi ono test, biskup poleca proboszczowi parafii chrztu naniesienie adnotacji w księdze chrztu. Jeśli parafia chrztu jest w innej diecezji, przekazuje informację o wystąpieniu z kościoła odpowiedniemu biskupowi. Adnotacja w księdze chrztu zgodnie z dekretem KEP ma ustaloną formę: „Dnia … w Parafii … w … złożył/a formalne oświadczenie woli o wystąpieniu z Kościoła katolickiego”. Odpis aktu z taką adnotacją jest jedynym potwierdzeniem wystąpienia z Kościoła, jakie można otrzymać. Taki odpis parafia chrztu powinna przesłać do parafii zamieszkania. Znów mogą jednak pojawić się trudności lub opóźnienia, o których pisaliśmy wyżej. Konsekwencje Poza opisanymi wyżej konsekwencjami kanonicznymi i dotyczącymi danych osobowych, wystąpienie z Kościoła może też mieć znaczenie statystyczne. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w swoich rocznikach co prawda nie podaje liczby wystąpień z Kościoła ani liczby wiernych. Liczy jedynie odsetek uczestniczących w mszy i przystępujących do komunii w odniesieniu do liczby zobowiązanych do tego wiernych. Liczbę wystąpień z Kościoła ISKK policzył jednak w 2010 roku. W tamtym roku dokonano 459 apostazji. W poprzednich czterech latach wystąpiło z Kościoła kolejne 1 057 osób. Nawet po tych szczątkowych danych widać spory przyrost apostazji. W latach 2006-2009 średnia wynosiła 264, czyli o 195 mniej niż w roku badania. Mimo to, jak czytamy na stronie instytutu, “w związku ze stosunkowo niewielką skalą zjawiska, ISKK nie kontynuował prac badawczych aktów apostazji w Polsce”. Jak dowiadujemy się od ks. dr. Wojciecha Sadłonia, dyrektora ISKK, w 2010 roku dane ze wszystkich parafii z inicjatywy instytutu zebrały poszczególne diecezje, a ISKK jedynie je zestawił. Od tamtej pory badania nie powtórzono, bo “zjawisko nie jest masowe”. Gdyby takim się stało, instytut mógłby powtórzyć badanie z własnej inicjatywy lub na prośbę Episkopatu. Młodzi się laicyzują Bardziej aktualnych danych dostarcza GUS. W 2018 roku na pytanie: „Do jakiego wyznania religijnego (kościoła lub związku wyznaniowego) Pan/Pani należy?” 93,5 proc. respondentów odpowiedziało: “kościół rzymskokatolicki”. To wynik 0,9 pkt proc. niższy niż trzy lata wcześniej. W tym czasie nie zmienił się jednak odsetek osób nienależących do żadnego wyznania: wynosi on 3,1 proc. O 0,7 pkt proc. wzrósł za to wskaźnik osób odmawiających odpowiedzi. Warto wspomnieć, że badanie przeprowadzono w maju 2018 roku, czyli przed premierą filmu “Kler”, przed filmami braci Sekielskich oraz serią skandali pedofilskich z obecnego roku. Także w 2018 roku niezależna amerykańska firma badawcza Pew Research Center porównała religijność ludzi przed czterdziestką i po czterdziestce w 108 państwach na całym świecie. Wynikało z niego, że ze wszystkich przebadanych państw, największy spadek religijności z generacji na generację nastąpił w Polsce. Polska była globalnym liderem pokoleniowego spadku religijności w dwóch kategoriach (chodziło o deklaracje “biorę udział w mszach co najmniej raz w tygodniu” oraz “religia jest bardzo ważna”). Cotygodniowe uczestnictwo w mszach deklarowało 55 proc. Polaków i Polek powyżej 40 roku życia. Wśród młodszych – tylko 26 proc. Różnica wyniosła więc aż 29 punktów procentowych. Daniel Flis Dziennikarz Absolwent filozofii UW i Polskiej Szkoły Reportażu. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Był nominowany do nagród dziennikarskich. Przeczytaj także: Masz cynk? Włącz powiadomienia Otrzymuj na bieżąco powiadomienia o tym, że pojawił się nowy artykuł w kręgu Twoich zainteresowań. Potwierdź wyłączenie powiadomień Czy na pewno chcesz wyłączyć powiadomienia?
Poseł Janusz Palikot ogłosił w sobotę w Krakowie akt apostazji. Oświadczenie woli opuszczenia Kościoła Rzymskokatolickiego odczytał pod Oknem Papieskim przed siedzibą krakowskiej kurii. Podpisany dokument zaprezentował na drzwiach Bazyliki oo. Franciszkanów, ponieważ wejścia do bramy kurii bronili młodzi ludzie z ogolonymi głowami. Jeden z nich zabrał potem dokument z drzwi bazyliki, kiedy Palikot wszedł do kościoła, by - jak wyjaśnił - zwiedzić go. Oświadczenie woli opuszczenia Kościoła Rzymskokatolickiego przez Janusza Palikota zakończyło zainicjowany przez Ruch Palikota i portal Tydzień Apostazji. Jak wyjaśnił Janusz Palikot, podjął tę decyzję po rocznych rozważaniach, ponieważ - według niego - Kościół w Polsce cechuje "niesamowita pazerność finansowa"; "niezdolność do oczyszczenia się pod względem etycznym czy moralnym" oraz "polityczno-partyjny charakter". - A zatem skrajny materializm, upadek etyczny, upartyjnienie Kościoła powodują, że ja w tym kościele być nie mogę. Nie mogę się zgodzić na to, żeby moja obecność tam była wykorzystywana do tych niecnych celów - powiedział Palikot, prosząc "bliskich o zrozumienie dla swojej decyzji". Podkreślił także potrzebę publicznego kwestionowania feudalnej procedury, w której - jak mówił - "akt chrztu nie jest własnością tego, który został ochrzczony, ale własnością kościoła". - To ksiądz określa warunki, na jakich może mi wydać dokument, który dotyczy mojej osoby. To są metody z głębokiego średniowiecza. Żyjemy w całkiem innym świecie. Kościół ma być instytucją obywatelską, demokratyczną - powiedział. - Wiem, że dla wielu ludzi głęboko wierzących jest dzisiaj strasznie trudno być w Kościele, ale chcę im powiedzieć, że nasze działania Ruchu Palikota i także ich na rzecz zmian polskiego Kościoła, powrotu do tych krakowskich korzeni Karola Wojtyły, Tygodnika Powszechnego, Józefa Tischnera, mogą z powrotem odebrać kościół z rąk oligarchów Episkopatu i oddać go ludziom w Polsce - powiedział Palikot. Pytany przez dziennikarzy, dlaczego akt apostazji ogłosił w Krakowie, Palikot wyjaśnił, iż zadecydowała o tym symbolika, ponieważ: "Kościół otwarty, do którego należał; kościół krakowski, prof. Tischnera, Karola Wojtyły, Bonieckiego i Tygodnika Powszechnego, jest w głębokiej defensywie, jest słaby". - Można powiedzieć, że zdominowany został przez Rydzyka, Michalika, Sławoja Głodzia; jest to kościół zamknięty, ksenofobiczny. Ludzie ci się podszywają pod dziedzictwo Karola Wojtyły. Jestem pewien, że Karol Wojtyła, gdyby przyszedł drugi raz na świat, nie chciałby być w kościele Sławoja Głodzia, Rydzyka i abpa Michalika. To nie jest kościół, o który chodziło Karolowi Wojtyle - powiedział Palikot. Drugi powód wiązał się z tym, że - jak wyjaśnił - miał zaplanowany na sobotę pobyt w Krakowie. Ponadto - dodał - "dlatego, że tu został pochowany wbrew woli społeczeństwa Lech Kaczyński i wcześniej czy później musi to być zmienione". Na uwagę, że jego wyjście w Kościoła może okazać się nieskuteczne, Palikot powiedział dziennikarzom, że jego to "nie obchodzi". - Ja jestem obywatelem i Konstytucja mi gwarantuje, że nie mogę być zmuszany do bycia w jakimś kościele. Sprawa Kościoła, jak oni to załatwią. Nie oczekujcie, że czując się człowiekiem spoza Kościoła będą stosował się do bardzo upokarzającej procedury kościelnej. Po prostu, powołując się na Konstytucję żądam wykreślenia mnie z tego rejestru osób ochrzczonych i należących do Kościoła. Jeżeli to się nie stanie, będę stosował kroki prawne, bo to mi gwarantuje Konstytucja" - powiedział Palikot. Apostazja, czyli z greki "odstąpienie, bunt" oznacza odejście od wiary chrześcijańskiej. Kościół zwykle wymaga, aby oświadczenie o wystąpieniu z Kościoła było potwierdzone przez świadków. Niektórzy próbują omijać ścieżkę kościelną i - uznając, że nie są członkami tej wspólnoty - próbują wystąpić z Kościoła rzymskokatolickiego na drodze cywilnoprawnej, składając w macierzystej parafii oświadczenie woli tej treści i chcąc, aby zostało to odnotowane w aktach parafialnych, np. w księdze ochrzczonych. Kilka takich przypadków było badanych przez polskie sądy administracyjne. Występujący z Kościoła chcieli, aby Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych kontrolował, czy parafie dokonują adekwatnych zmian w swoich aktach. Takiej możliwości jednak nie ma, bo ustawa o ochronie danych nie pozwala mu badać kościelnych rejestrów, które - podobnie jak bazy danych np. ABW czy CBA - są spod niej wyłączone. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stoi na stanowisku, że taki stan prawny jest zgodny z prawem europejskim.
Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 No dobrze, a jak z mojego posta moge zrobic ogloszenie ? Administracja proszona o pomoc Null pointer exception juki Początkujący Liczba postów: 13 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Brawo Athei Overlord! Gratuluję odwagi. Znam wiele osób, które próbowały się wypisać z kk z innych powodów niż ateistyczne, i im się nie udawało, bo ksądz odpowiadał, że mogą się przed śmiercią \"nawrócić\". Nie wiem skąd ten dokunent, ale pachnie mi katolicą finezjną taktyką, bo samo słowo \"apostazja\" znaczy odstępstwo i ma związek z biblijnym proroctwem o pokazaniu się antychrysta, człowieka bezprawia. Jeszcze sprawdzę w słowniku greckim, jak będę mógł. juki Nie ma problemu istnienia Boga. Jest tylko problem: Kto nim jest i jakim. Bo w każdym światopoglądzie: "COŚKOLWIEK istniało ZAWSZE" Kwis Początkujący Liczba postów: 1 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Dodam tylko, ze dokument Athei powstal na kanwie tekstu stad: zapostowanego na forum app racja. Aha, i ja zdazylem skorzystac z oryginalu. Historia z mojej wypiski jest zwalowa, bede mial co wnukom opowiadac, jesli mnie ten czyn bezbozny nie dogoni w postaci kosy bojowki faszystowskiej.. pzdr, Athei Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 Zgadza sie, pewne odmiany prezentowal takze chyba Nechrist na naszym dawnym forum dawne czasy... Ja to ciutke przerobilem, poskladalem w calosc i sprawdzilem w praktyce :lol2: Kwis, dzieki za Racjonaliste, bo ta strona bardzo sie przyda ! Tu juz sa projekty, np. kolegi Robbera, powolania specjalnego serwisu poswieconego apostazji. Im nas wiecej, tym lepiej ! PS: Kwis, kope lat gdzies Ty sie podziewal chlopie !! [sub] Post był edytowany przez autora dnia 08 08 2005 o godzinie 22:02[/sub] Null pointer exception Liczba postów: 39 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Cytat:Kwis, dzieki za Racjonaliste, bo ta strona bardzo sie przyda ! Tu juz sa projekty, np. kolegi Robbera, powolania specjalnego serwisu poswieconego apostazji. Im nas wiecej, tym lepiej ! Dokladnie! W sieci krazy kilka wzorow takiego dokumentu, troche wzorow odpowiedzi KK i jakies relacje ale trzeba to zebrac w jednym miejscu i dobrze olinkowac. Strona sie robi! Przysylajcie rzeczy, niech bedzie tego jak najwiecej. Jajcarskie relacje mile widziane! Athei, odbierz mejla Pozdrawiam Robber Liczba postów: 216 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 ech, ja nie bylam zdecydowana na apostazje (w koncu nic nie podpisywalam, wiec teoretycznie nigdzie nie naleze, z reszta nie mam ochoty widziec tych pingwinow ksiezy), ale jak wspomnieliscie o pogrzebie, to zmienilam zdanie, tylko jak z nimi gadac, zeby tego udzielili? Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 Najlepiej nie gadac za wiele Drukujesz, wypelniasz, dobierasz sobie swiadkow, zeby Ci nie zrobiono szwindla, idziesz do kancelarii plebanii - i uprzejmie ze slodkim usmiechem prosisz o rozpatrzenie Twojego podania o wykreslenie Cie z rejestru czlonkow kosciola r-kat, innymi slowy, ze wlasnie wykonujesz akt apostazji A dalej.... wiesz, odmow Ty moze zdrowaske i jedna dziesiatke rozanca moze zanim pojdziesz, bo ze sie nasluchasz to pewna Moze trafisz na cywilna kancelarie, moze na proboszcza - who knows Powodzenia i bog z Toba, corko PS: czasem traktuja z chlodna uprzejmoscia, czasem probuja Cie naklonic do zmiany zdania, a czasem sa calkiem miliii... zalezy od czlowieka... sa ludzie i klamki... Null pointer exception Liczba postów: 216 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 mhm, a jak z nimi gadac, jak niezbyt beda chcieli przyjac? bo z przekonaniem ich o mojej decyzji nie powinno byc problemow... Liczba postów: 174 Liczba wątków: 7 Dołączył: Reputacja: 0 Cytat: dobierasz sobie swiadkow Jakie warunki muszą spełniać świadkowie? Muszą być chrzczeni, bierzmowani?Cytat:mhm, a jak z nimi gadac, jak niezbyt beda chcieli przyjac? Chyba nie mogą nie przyjąć. Nie wdawaj się z nimi w dyskusje, nie kłuć się, powiedz konkretnie czego chcesz, bądz pewna siebie i nie daj się zbyć. Wez na świadków jakiś wygadanych i rozumnych ludzi. Powodzenia There's no time to discriminate, Hate every motherfucker That's in your way Liczba postów: 39 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Osoby ktore dobiera sie na swiadkow musza byc zdolni do bycia swiadkiem w sensie katolickim - np. swiadkiem na slubie. Jest to oczywiscie absurd ale wynikajacy jakos z koscielnych zwyczajow (w najgorszym przypadku na swiecie pozostanie przynajmniej dwoch katolikow :mrgreen: ). Jeden moj znajomy sie wypisal bez swiadkow. Jesli jestes pelnoletni i poczytalny a takze widac, ze znasz swoje prawa to powinno sie udac i tak. Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 Zawsze mozna poszukac swiadkow Jehowy Null pointer exception Liczba postów: 66 Liczba wątków: 1 Dołączył: Reputacja: 0 Pewnie - tym to by zalezalo zebys sie wypisal. Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 Dzien dobry, czy chcialby pan zyc wiecznie ? :lol2: Null pointer exception Liczba postów: 39 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 A mnie nie przeszkadza, ze ktos jest SJ albo powiedzmy czcicielem slonca. Jestem zwolennikiem wolnosci swiatopogladowej i chociaz sam nie wierze w te historyjki nie moge zabraniac tego innym. Jestem przeciwnikiem monopolu swiatopogladowego i prob narzucania jednego swiatopogladu wszystkim. Dlatego brzydzi mnie katolicyzm tak, jak kiedys komunizm. Strona ktora przygotowujemy bedzie przeznaczona dla wszystkich - ateistow, agnostykow, SJ, buddystow etc. Jej celem jest odklamanie polskiej rzeczywistosci i mitu o jedynie slusznej religii. W kwestii apostazji zastanawia mnie kilka kwestii: pisemko złożyć w parafii chrztu, czy parafii zamieszkania (a może do obu)? jeszcze trzeba zanieść kopię, tak żeby wszystko odbyło się bez zastrzeżeń? koniecznie trzeba dołączyć akt chrztu? Liczba postów: 39 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Dla Czarnej i innych; wrzucam tekst ktory rozsylam na razie w formie ulotki. Oczywiscie bedzie dostepny na stronie wraz z innymi materialami. Na razie mozna wziac dokument ktory wrzucil Athei, jest dobry. Oto text:Cytat:KK nie przewiduje wypisywania swoich członków, ponieważ coś takiego jak lista członków KK nie istnieje. Istnieje tylko lista ochrzczonych. Jak widać to nie to samo - nie podejmuję się wyjaśnienia różnicy. Kościół naucza także, iż sakrament chrztu jest nieodwracalny, co już nalezy traktować indywidualnie, w zależnosci od tego, czy ktoś wierzy w działania magiczne czy nie. To, co można zrobic z formalnego punktu widzenia to oficjalne odstąpienie od kościoła czyli apostazja. Dokonuje się jej składając na ręce przedstawicieli koscioła akt apostazji. Istnieje wiele wzorów, jeden z nich zamieszczam poniżej. Do aktu apostazji potrzeba dwóch świadków, ktorzy są członkami KK. Powinni obok swoich podpisów umieścić także dane (dotyczące miejsca zamieszkania), które mogą być sprawdzane przez kosciół. Akt apostazji sklada się w parafii w której bylismy ochrzczeni. Można także złożyc go w kurii diecezjalnej oraz parafii właściwej dla aktualnego miejsca zamieszkania. Ja zrobiłem następujaco: w parafii chrztu złożyłem mój akt apostazji osobiście, a do kurii oraz parafii miejsca zamieszkania wysłałem listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Listem poleconym można też wysłać wszystkie pisma ze względu np. na niewygodny dojazd albo niechęć tłumaczenia naszej decyzji. Działanie wykonane przeze mnie poskutkowało. W księdze chrztów dokonano stosownej adnotacji o mojej apostazji, założono także księgę apostatów (ponieważ byłem podobno pierwszym w tej parafii), a dla mnie przygotowano pismo: akt chrztu z adnotacją o mojej świadomej i dobrowolnej apostazji. Akt apostazji który zlożylem zawierał odwolanie do prawa kanonicznego, które nakłada ekskomunikę na odstępców (kanon 1364), zostałem więc także ekskomunikowany. Warto pamiętać co to oznacza zanim podejmie się decyzję o porzuceniu koscioła. Oznacza to, że tracimy prawo do sakramentów, katolickiego pogrzebu (kwestia gdzie zostaniemy pogrzebani jest niejasna), bycia świadkiem w katolickich obrzędach, wstępu na teren światyń katolickich i innych spraw związanych bezpośrednio z kultem katolickim. Niejasna jest także sprawa ślubu kościelnego i wydaje się, że nie ma tu jednoznacznej reguły. Ksieża udzielają ślubu jeśli jedna ze stron nie jest katolikiem (wówczas sakrament przyjmuje tylko ta strona która jest katolikiem), ale w przypadku apostatów i ekskomunikowanych mogą wchodzić w grę ostrzejsze reguły. Należy wziać to pod uwagę zanim podejmie się decyzję o opuszczeniu szeregow KK, ponieważ powrót - z tego, co mi wiadomo - może byc trudniejszy. Cała wewnątrzkościelna procedura trwa kilka dni - tyle czasu minęło od mojej wizyty w parafii do wręczenia mi aktu chrztu z potwierdzeniem apostazji. W moim przypadku podczas składania aktu apostazji doszło do rozmowy z księdzem, który - wyraźnie zatroskany moją decyzją - starał się za pomocą zdroworozsadkowych argumentów (\"może jeszcze zmieni pan zdanie\") przekonać mnie abym tego nie czynił. Składając dokumenty należy być według mnie kulturalnym i uprzejmym, ułatwia to - jak w każdej innej sytuacji - załatwienie sprawy i powoduje podobną reakcję drugiej strony. Podsumowanie: aby wystąpic z kościoła należy: 1. Sporządzić akt apostazji (według wzorow dostępnych w internecie lub zamieszczonego poniżej). 2. Zrobić trzy kopie tego dokumentu. 3. Postarać sie o dwu świadkow (członkow KK) i zebrać ich podpisy (wraz z danymi) na dokumentach. 4. Akty apostazji dostarczyć osobiscie (lub pocztą - listem poleconym za potwierdzeniem odbioru) do parafii chrztu oraz kurii diecezjalnej i parafii własciwych dla naszego miejsca zamieszkania. Akt apostazji powinien zawierać żądanie pisemnego potwierdzenia naszej apostazji (wpisu w księdze chrztu i potwierdzenia tego faktu dla nas). Dane dotyczące adresów parafii, nazwiska wikariusza generalnego kurii metropolitalnej, adresów i godzin pracy kancelarii parafialnych można znaleźć w internecie. Powodzenia! Liczba postów: 178 Liczba wątków: 7 Dołączył: Reputacja: 0 Ciężka sprawa, że też chce mi się szukać świadków :o Białe zawsze zwyciężają! Liczba postów: 216 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 ja mam czas do grudnia, wtedy bede miec 18 urodziny, ale ze swiadkami nie bedzie problemu, poprosze jakies kumpele, ktorym sie nie chciualo wypisac Liczba postów: 7,522 Liczba wątków: 305 Dołączył: Reputacja: 1 Robber, czy przewidujesz zalozyc cos w rodzaju \"sluzby pomocy\" na stronie poswieconej apostazji ? Nie tylko dokumenty, FAQ, ale takze lista mailingowa, forum i indywidualna pomoc. Kto wie, moze z podaniem GG, telefonu kom. (dla odwaznych). 3-4 osoby z doswiadczeniem w kwestiach kosciola ktore stanowilyby taki \"hotline\" - status GG, moze wlasny pokoj na jakims czacie - albo wlasny applet czata ? Oczywscie zostalibysmy natychmiastowo obwolani Wrogami Narodu Polskiego :lol2: :lol2: przez tych oto zacnych mlodzianow: Wszak wiadomo, ze oni ---> prostuja sciezki Panu :lol2: Null pointer exception Liczba postów: 39 Liczba wątków: 0 Dołączył: Reputacja: 0 Cytat:Robber, czy przewidujesz zalozyc cos w rodzaju \"sluzby pomocy\" na stronie poswieconej apostazji ? Nie tylko dokumenty, FAQ, ale takze lista mailingowa, forum i indywidualna pomoc. Kto wie, moze z podaniem GG, telefonu kom. (dla odwaznych). W pewnym sensie. Po to bedzie ta stronka. A co dokladnie bedzie zawierac - wyklaruje sie w zostalibysmy natychmiastowo obwolani Wrogami Narodu Polskiego przez tych oto zacnych mlodzianow: Niekoniecznie. To nie ma byc strona antyklerykalna :mrgreen: To ma byc strona skierowana do niewierzacych i ma im pomoc w opuszczeniu organizacji do ktorej i tak nie chca nalezec. To bedzie korzystne takze dla kosciola, bo zostana w nim sami wierni i sprawiedliwi :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
oświadczenie woli akt apostazji